Susanne (70), podobnie jak jej chłopak Peter, uwielbia spędzać czas na świeżym powietrzu i często chodzi na spacery. Zna już produkty marki JAMES, ale zawsze nosi zegarek swojej matki jako pamiątkę i jak dotąd nie chciała go zastąpić zegarkiem marki JAMES.
„Zegarek zarówno na lewym, jak i na prawym nadgarstku wyglądałby dziwnie. Poza tym uważam, że smartwatche są o wiele za skomplikowane”.
Jako kobieta dbająca o modę, dla Susanne bardzo ważne jest zachowanie eleganckiego wyglądu. Dla Petera natomiast ważne jest, aby Susanne była zawsze dobrze chroniona – zwłaszcza podczas spacerów po lesie.
Na szczęście linia JAMES smart została niedawno poszerzona o elegancką bransoletkę z funkcją wezwania pomocy, którą można bez obaw nosić na prawej ręce i która jest niezwykle łatwa w obsłudze. Bransoletka okazała się nieocenionym towarzyszem już od pierwszego tygodnia:
Ta dbająca o modę sportsmenka planowała spotkać się z przyjaciółką na spacer po lesie, tak jak robiła to w każdy piątek rano. Jednak jej przyjaciółka w ostatniej chwili odwołała spotkanie, więc Susanne wybrała się sama. Na odcinku z wyjątkowo poskręcanymi korzeniami nagle potknęła się i skręciła kostkę. Jak zawsze zostawiła telefon komórkowy w samochodzie.
Właśnie wtedy bransoletka ratunkowa JAMES okazała się cennym aniołem stróżem. Po szybkim naciśnięciu przycisku rozmawiała już przez telefon z Peterem, który natychmiast wezwał pomoc. Susanne nie mogła być bardziej zadowolona ze swojej nowej bransoletki.